Bajecznie realistyczna miłość

Kaja Staszewska · 30-10-2016

Nadszedł ten czas kiedy oglądam więcej bajek niż filmów dla dorosłych. Nie, nie dlatego, że mam gromadę dzieci czy zaliczyłam ostre przekwitanie. Tak się składa, że w większości bajek jest więcej mądrości niż w niejednym dramacie ze znakomitą obsadą. Film czasem kochamy tylko za to kto w nim gra. W bajce nie ma celebrytów są postacie na które my dorośli zwracamy mniejszą uwagę dlatego możemy skupić się na szczegółach.

Pamiętacie słynną już bajkę o Kopciuszku? Większość skupiła się na złej macosze, brzydkich siostrach i szczęśliwym zakończeniu. A czy pamiętacie mały fragment kiedy Kopciuszek ucieka i gubi buta? Pamiętacie ten moment zawahania zostać czy uciec? Moment w którym musi wybierać między prawdopodobną złością macochy a miłością, a może bała się zupełnie czegoś innego. Może właśnie miłości. Coś czego nie znała. Bo czy jeden taniec musiał zwiastować szczęśliwe zakończenie?

 

Każdy z nas opuszczając życie w pojedynkę. Czas łatwy i trudny zarazem. Musi się zmierzyć z czymś nieznanym ze słowami jak i ich znaczeniami, miłość, kochanie, bliskość, romantyzm i czas nie można o nim zapomnieć bo w związku wszystko musi się zadziać i wszystko w wymyślonym przez kogoś czasie. Ktoś kiedyś wymyślił, ze to główne składniki związku jedyne i właściwe. Wymieniając się doświadczeniami z przyjaciółkami możemy zweryfikować kiedy odstajemy od normy. Bo czyż nie w każdym związku trzeba mówić do siebie kochanie, kocham Cię ptaszku i rybko. Czy romantyzm to nie plaża, świece kolacja i głębokie wpatrywanie się w swoje oczy? A czy bliskości nie mierzymy często współczynnikiem żywotności związku, wspólnymi planami czy scaleniem dusz? A co z czasem? Co jeżeli po długim związku nadal nie ma słowa kocham w zamian jest lubię, uwielbiam. Co jeżeli po długim czasie jest imię zamiast zwierzaka, a co jeżeli czas nie scalił dusz a stworzył dwie odrębne osoby z szacunkiem, pokorą, chęcią pracy i zmian. A jeżeli romantyzm to wspólne pokonywanie barier, to budowanie, to mocny uścisk rąk i pewny krok?

 

Ja zawsze mocno wierzyłam w standardy, równie mocno w mądre artykuły o tym co  być powinno. Wpatrywałam się w prymusów związkowych z zazdrością i  wściekłością. Zaczęłam mierzyć swoje życie miarą podaną przez innych i pracować nad całością długo, ciężko i niecierpliwie, a i tak miałam wrażenie, że robię za mało, miłosne szczęście wokół mnie przerastało. Moja miłość nie liznęła filmowego romantyzmu, a czas niewiele zmieniał. Oczekiwania narastały jak i pragnienie odwrotu. Byłam w tej samej sekundzie co Kopciuszek zostać czy uciec?

 

Teddy Altman (fikcyjna postać serialu Chirurdzy odgrywana przez Kim Raver) powiedziała:

 „Od złego chirurga gorszy jest tylko przestraszony.”

 

Komentarze Facebook

Zobacz też

„No dalej, resztko miłości, przetrwaj chociaż rok Posypać solą nigdy się nie...
Ostatnio zainspirowały mnie cyfry do naniesienia jako wzory na paznokcie....
, Witamy Cię w społeczności inspirujących kobiet:)
No i ruszyłyśmy:) Jeszcze w 2014;) Przedstawiamy wam serwis, który został...

Komentarze

Brak dostępnych komentarzy.

Linki

  • tutaj
  • mogą być
  • linki do innych
  • stron

Kontakt

Masz pytania? Napisz do nas!
Formularz kontaktowy