Ciemna strona myśli

Kaja Staszewska · 28-01-2016

Myśl o zmianie może dopaść nas wszędzie i dotyczy wielu życiowych sytuacji. To taka myśl, która pojawia się po zasianiu ziarnka inności i to już jest ten czas ten moment żeby powiedzieć do siebie … Tak, teraz od dzisiaj będzie inaczej!

Jako jedna z niewielu osób na tym świecie rozpoczynam swoją przygodę z filmem Gwiezdne Wojny. Pomijając zawiłość akcji i dziwne stwory jedno co mocno przykuło moją uwagę, w ostatnim odcinku, to Ciemna strona mocy. Przysłoniła ona jednemu z bohaterów jasność spojrzenia. Wystarczyło zasiać jedno ziarnko niepewności, a bohater rzuca się w przepaść czarnych myśli i złych mocy. Dokonuje się w nim ogromna przemiana, to tak jakby aniołowi nagle wyrosły czarne metrowe rogi których z przyjemnością zaczyna używać.

A co to ma wspólnego z miłosnym podwórkiem?

Biesiadując bezwstydnie podczas ostatniego rodzinnego zjazdu zastanawiałam się kiedy i kto zapoczątkował taką tradycję, że każde wydarzenie należy dobrze uczcić opijając go należycie. Jednak po paru kieliszkach doszłam do wniosku, że nie jest to aż tak interesujące by teraz gdy wszyscy już się obwąchali analizować prastary wynalazek. Zapewne dalsza część wpisu wyglądałaby inaczej gdyby do stolika nie przysiadły się ciocie podwórkowe psycholożki.

Zaczął się wywiad na stołku, pytania standardowe. Co to za chłopak, jak bardzo poważna jest sprawa, czy już ze sobą mieszkamy, czy planuję dziecko i koniecznie kiedy i o której godzinie. Na moje nieszczęście odpowiedziałam na wszystko szczerze, w zamian dostałam litościwe spojrzenia, oczy pełne łez, ręce wyciągnięte by ukoić moją grzeszna duszę i pomóc naprawić mi moje nędzne życie. Dobrowolnie sama dałam im łopaty by kopały mój grób.

Wracając do domu na mojej anielskiej głowie zaczęły wyrastać rogi. Patrzyłam na mojego wybranka podejrzliwie, zastanawiając się czemu w sumie my tego wszystkiego nie mamy. To znaczy czemu ja tego wszystkiego od niego nie dostałam. Przecież należy mi się jak psu kość.

Rok czasu jest wystarczająca na to by się pozbierał kupił pierścionek, dom, zasadził jakiś krzaczek, na koniec zabrał się za projekt 'dziecko'. A potem? Czy to ważne? Ludzie tak żyją od wieki wieków Amen.

Tak postanowiłam i tego oczekiwałam. Mijały miesiące a projekt nie ruszył nawet o milimetr. Dlaczego? Bo mnie nie kocha. Ten kto kocha to wie o czym myślę i czego chcę i co mi się należy. Dlaczego nie powiem? Bo jestem księżniczką, a jak księżniczka to dama, a dama swoją godność ma. Jak skończyła się ta bajka? Prawie jak każda bajka. Żyli długo i szczęśliwe … osobno.

Komentarze Facebook

Zobacz też

, Stop płakaniu i histeriom! Bierzmy przykład z facetów!
Czy wiecie, że doświadczone kobiety pracujące na wyższych stanowiskach, na co...
1 sierpnia rocznica powstania warszawskiego. Ludzie pełni wiary, nadziei i...
Zapewne większość  z Was była bądź jest w posiadaniu choć jednego mandatu. Ja...

Komentarze

Brak dostępnych komentarzy.

Linki

  • tutaj
  • mogą być
  • linki do innych
  • stron

Kontakt

Masz pytania? Napisz do nas!
Formularz kontaktowy