Męskie czy kobiece oto jest pytanie

Kaja Staszewska · 17-02-2016

Zapewne większość  z Was była bądź jest w posiadaniu choć jednego mandatu. Ja obecnie jestem posiadaczką trzech. Działam na Policjantów jak płachta na byka, nie wiedząc czemu jako jedyni nie widzą moich wdzięków. Nie chcąc być ulubionym sponsorem Gmin postanowiłam to zmienić. Plan był taki, że gdy spotka mnie to kolejny raz nie powiem nic i oczaruję ich moim uśmiechem (podobno to mój największy atut). Więc śmiałam się, narażając na zmarszczki i inwestycję w cholernie drogi krem, który niczym sprawny skalper w ręku chiruga, sprawi, że zmarszczki cofną się do 1990 r, a więc śmiałam się nie powiedziałam ani słowa, skutek 100 zł i 5 pkt. What's up?!

Zgłębiają temat własnego pecha, natknęłam się na ciekawy blog miłosno-zawodowy, prowadzony przez mężczyznę, którego jednym z czołowych tematów jest ocenianie kobiet i dawanie im dobrych rad.

Okazuje się, że istnieje oficjalny podział kobiet. Począwszy od blachar przez kury domowe po biznes-singielki. Dokładnie takich kobiet nie lubią mężczyźni. Bo mają nic, mało i wszystko, a na pewno nie mają miłości.

Gdyby nawet porzucić wszelkie podziały i uogólnić problem, to okazuje się, że my kobiety wszystko robimy źle, a największym błędem naszej przeszłości było to, że włożyłyśmy spodnie, a teraźniejszości, że nosimy coraz ciaśniejsze. To powoduje, że jesteśmy facetami w damskiej skórze, a to już się Panom nie podoba. A jak się coś nie podoba, to powinno się zmienić. Zmiany są najczęściej dobre, tylko czy aby działanie zgodne z męską instrukcją, to coś co powinnyśmy mieć wydrukowana, zalaminowane i codziennie je czytać do snu?

Jako kobiety popełniamy zapewne dużo błędów tych życiowych i tych miłosnych, ale błądzić jest rzeczą nie tylko kobiecą, ale i ludzką. Wybieramy rożne role czasem z potrzeby czasem z konieczności, a czasem z ochoty i mamy do tego ludzkie prawo, nie kobiece, bo przede wszystkim jesteśmy tym pierwszym.

Nie wiem co się dzieje ze współczesnymi mężczyznami, którzy płaczą, że stawiamy im za wysoko poprzeczkę, wymagając od nich by z chłopców stali się mężczyznami?

Co z tym życiem, w którym już nikt nie chce stawiać czoła wyzwaniom, a bardziej woli schować się w kącie i przeczekać, umilając sobie chwile prostymi rozwiązaniami?

Patrząc na męskie wymagania powinnyśmy wprowadzić ocenę ex-ante, stosuje się ją przy konstruowaniu m.in. polityki regionalnej państwa. Analizuje się mocne i słabe strny, szanse zagrożenia i w efekcie wychodzi plan wieloletniej strategii rozwoju.

A może po prostu zrezygnujmy z zasad i reguł, nie patrzymy na oceny. Idźmy na łatwiznę, bawmy się , korzystajmy z życia, nie myślmy o tym co będzie jutro – czy to nie ciekawe, fascynujące, a co najlepsze – niebezpieczne? Same ustalajmy granice, różnego rodzaju bariery i to od naszych potrzeb i pragnień od tego co dostaniemy od życia będzie zależało jak daleko będziemy je przesuwać. Posmakujmy wszystkiego, tak byśmy nie miały dość, byśmy chciały coraz więcej. Choć raz nie zamartwiajmy się o to, czy kocha, czy zdradzi, czy wróci, czy zostanie, czy jesteśmy wystarczająco grube chude ładne, dobre, silne czy słabe, męskie czy kobiece, właściwe czy nie.

 

Najważniejsze byśmy patrząc codziennie w lustro z twarzą ociekającą wodą, patrzyły na siebie bez nienawiści i obrzydzenia. A gdyby czasem pojawił się mały „kac”, to jak każdego kaca, trzeba go zapić!

 

Komentarze Facebook

Zobacz też

Spontaniczne spotkanie Kell z Mr.Spicy, szybka kawa, tak szybka jak szybki...
Każdy dzień wyglądał tak samo. Jej małe mieszkanie, dziecko, w pół zadowolony...

Komentarze

Brak dostępnych komentarzy.

Linki

  • tutaj
  • mogą być
  • linki do innych
  • stron

Kontakt

Masz pytania? Napisz do nas!
Formularz kontaktowy