Miłosny chaos

Kaja Staszewska · 18-10-2015

Kapryśna polska pogoda prowokuje mnie do dwóch rzeczy: leżakowania i pochłaniania ekranowych romansów. By nie zanikły moje wszystkie funkcje życiowe, zaczęłam kontemplować kto z tworzących te filmowe dzieła jest najważniejszy. Producent, scenarzysta, aktor ... raz..dwa...trzy...wybieram scenarzystę. Kolejna myśl, to w jaki sposób udaje mu się stworzyć tak boski świat. Co oprócz talentu posiada, że wszystko kończy się hitem fajerwerkami z serc. Ja codziennie układam swoje scenariusze, a tu ni cholery moje życie nie toczy się według żadnego z nich. To tak jakbym zamówiła pizze, a dostała szklankę wody. Czy coś ze mną nie tak? Może nie rozumiem zasad. Może nie potrafię pisać, może mam upośledzoną fantazję, a może źle dobrałam aktorów? Jak mam stworzyć swój własny życiowy hit?!

 

Chciała jechać autem, ale coś w nim chrzęściło, więc zdecydowała, się na podróż busem. Na lotnisko jest jakaś godzina, jakoś wytrzyma ten ścisk i bezczelne macanie.

Musieli się jeszcze zatrzymać po drodze, w sumie i dobrze, mała chwila na siku i wyprostowanie zwiewnej lekko prześwitującej sukienki z sieciówki.

Wchodząc do toalety zauważyła napis na ścianie: „Co się gapisz, zrób coś”. No przecież robię pomyślała, i ogarnął ja strach. Bo czy to wystarczy, a jak nie to czy umie inaczej, czy może dać z siebie więcej i czy chce. Kiedy wiemy, ze dajemy za dużo, kiedy się wycofać, kiedy nie robić, a kiedy działać ... jakie są granice akceptacji...

 

Słyszeliście może o teorii racjonalnych oczekiwań? To wywód ekonomiczny mówiący o podejmowaniu decyzji, wyciąganiu wniosków i uczeniu się na błędach. Znaleźli się i tacy, którzy poddają teorię w wątpliwość twierdząc, że często popełniane są te same błędy i nie można uznać, że wszyscy zachowują się racjonalnie.

Trudno się z nimi nie zgodzić obserwując miłosne podwórka. Co chwilę pakujemy się w nowe kłopoty, a jak już pojawi się rycerz, który nas z nich wyzwoli, to wpadamy w ręce kolejnego drania, zapominając o czynach poprzedniego. Dlaczego? Zobaczcie na wszystkie dostępne teledyski. Promowane jest życie na tak zwany Chillout, czarna fura, biała komóra i dupcia przy boku, jakkolwiek wsią nie jedzie, to kręci. Bo zabawa w gonienie króliczka nie wychodzi z mody.

Rycerz kojarzy nam sie z nudą, przewidywalnością i straszenie mieczykiem, a honoru nikt nie oczekuje, dlatego doceniamy, ale nie cenimy. Kto nie chciałby prowadzić filmowego życia, nawet jeżeli to nie oskarowy film to jednak. Ale czy to źle, że oczekujemy nieracjonalnego? Czy racjonalność nie pozbawi nas doświadczeń i czy nas nie uwsteczni? Czy nuda zawsze zabija a może rozwija?

Komentarze Facebook

Zobacz też

Minęło trzy tygodnie, a paznokcie wciąż wyglądają ślicznie:)  
Na jakie kolory najczęściej malujecie swoje paznokcie? Ciemne, czy jasne?
Czasoprzestrzeń ... chciałam trochę o tym napisać, ale zgłębienie fizycznych...

Komentarze

Brak dostępnych komentarzy.

Linki

  • tutaj
  • mogą być
  • linki do innych
  • stron

Kontakt

Masz pytania? Napisz do nas!
Formularz kontaktowy