Życie jest proste a męskie fakty są brutalne!

Kaja Staszewska · 27-05-2015

Nadzieja, jakież piękne słowo, takie wzniosłe, wszechobecne, wiele obiecujące , to takie lekarstwo na wszystko ... no prawie wszystko. Mówią, że zawsze trzeba ją mieć , a za chwilę, że matkuje ona głupcom. Czyż to nie ironia?

Obudził ja kac morderca, z trudem doczołgała się do apteczki, ale jedyne co znalazła, to puste opakowanie po aspirynie. Mogłam tyle nie pić... ale z drugiej strony na trzeźwo dranie są nie do przyjęcia. Chciała zadzwonić do matki, ale usłyszałaby triumfalne, „a nie mówiłam” . Nie , nie zadzwoni do nikogo by nie narażać się na żal, pogardę czy wykład o nadziei. Choć ...chciałaby zadzwonić do niego zapytać jeszcze raz o powód, ale inny, wie, że nie może. Najchętniej złożyłaby teraz telefoniczną reklamację na wadliwy towar, ale w świetle prawa nie można zareklamować towaru, który nie jest naszą własnością..To się nazywa mieć popieprzone szczęście, on chce ale nie może. Dlaczego nie? Ma jej miłość, oddanie, ma ją, tą idealną, tak mówił. Koniec z tym, te myśli zabijają, a za chwilę dobije ją kac... Misja skończona ...cel okazał się idiotą i na dodatek tchórzem...

Według statystyk 90% mężczyzn nigdy nie odchodzi od żon. A propo wiecie co ciekawe, nie ma takich statystyk odnośnie kobiet. Męskie fakty są brutalne, ale niestety prawdziwe. Zastanawiałam się nad powodami tych niepodjętych czy zawieszonych w czasie decyzji. Okazuje się, że powodów jest tyle co przypadków. Często ci "chcący odejść", po prostu nie mają takiego zamiaru, czasem tylko zapominają o tym powiedzieć, a często ci bardzo chcący, zaczynają przekonywać samych siebie, wymieniając milion powodów dlaczego tego zrobić nie mogą. Najczęściej, gdyż sytuacja jest skomplikowana, lub przegapili 'ten moment' ... moment odwagi.

W takim razie jak dużą siłę ma strach? Czy większą niż miłość? I czy ten strach to czasem nie wymówka, podobnie jak komplikacja sytuacji? W dzieciństwie rodzice wmawiali nam, że strach ma wielkie oczy, brutalnie nam to udowadniając, gasząc światła po dobranocce. W ciemnościach nawet zwykła paprotka urastała do rangi kolosalnego drzewa w wielkim ciemnych i wilgotnym lesie, słyszeliśmy szelest kurzu spadającgo z niedoczyszczonych mebli. Potem był krzyk, pstryk włączenie światła i paprotka znowu była tylko paprotką. Tym samym dochodzimy do tego, że strachem rządzi wyobraźnia napędzana emocjami, i tak oto proszę Państwa mamy winowajcę. Pozostaje tylko kwestia tego, co z tym zrobimy.

A co z zawieszaniem decyzji? Czy czas jest w stanie coś zmienić? Bo rany leczy to fakt, ale czy zmienia i uzdrawia komplikacje? Czy trwanie w zawieszeniu to nie jest pewien rodzaj tortury?

Według słownika tortura to celowe zadawanie komuś cierpień m.in fizycznych, psychicznych, ale przede wszystkim tortura to ból. Może zaoszczędźmy go sobie i jeżeli potrafimy marzyć, to tylko o tym, czego jesteśmy w stanie dokonać.

 

Komentarze Facebook

Zobacz też

„No dalej, resztko miłości, przetrwaj chociaż rok Posypać solą nigdy się nie...
Koronki są świetne, można nimi ozdobić jeden lub nawet wszystkie paznokcie,...
Nadszedł ten czas kiedy oglądam więcej bajek niż filmów dla dorosłych. Nie, nie...

Komentarze

Brak dostępnych komentarzy.

Linki

  • tutaj
  • mogą być
  • linki do innych
  • stron

Kontakt

Masz pytania? Napisz do nas!
Formularz kontaktowy